Czy Rocker rulezuje?

Czy Rocker z KFC faktycznie rządzi(jak mawiał jeden mój znajomy z LO rulezuje)? Dziś odbyłem podróż do Złotych Tarasów by to sprawdzić.

Obrazek

Rocker to całkiem nowa, ledwie wczoraj zaprezentowana na oficjalnym polskim fanpage’u kanapka w ofercie KFC. Występuje w wersji pojedynczej (regular) i podwójnej (double). Wersja pojedyncza ma do zaoferowania tyle co upadający zakład pracy. Składa się z bułki, kurczaka (otrzymałem informację, że ma być to takie samo mięso z kurczaka jak to, które można znaleźć w kanapce Grander), ogórków kiszonych, majonezu i ketchupu. Double Rocker składa się również z bułki(zaskakujące), kurczaka(o nie! Naprawdę?!), którego znajdziemy dwa kawałki przełożone plasterkiem sera, sałaty, ogórków kiszonych, majonezu oraz ketchupu. Może i nie jest to zbyt wiele, ale zachęcają ceny, które wydają się być adekwatne do zawartości(regular uszczupli nasz portfel o 4.00zł, Double o 7.90zł, a zestaw z frytkami i dolewką, zawierający Double Rockera, o całe 13.50zł).

Dziś na ulicę Złotą zabrałem pralkę, by móc zrobić kilka zdjęć, które mam nadzieję, staną się nieodzownym elementem każdej oceny. Pralka ma matryce jedynie 5Mpix, więc wybaczcie, ale póki nie odzyskam swej czarnej, smukłej cyfrówki zdjęcia będą jakości wątpliwej jak smak pomidora w McDonald’s.

I oto przyszedł ten moment! Przedstawiam Wam Rockera! (tak, to pojedynczy Rocker).

Obrazek

W środku znajdziemy wszystko to co na swej stronie internetowej KFC opisuje w ten sposób:
Kanapka z soczystym kawałkiem kurczaka, ogórkami kiszonymi oraz dwoma sosami: majonezem oraz keczupem, w pysznej tostowanej bułce. Oto dowód:

Obrazek

Bułka bardzo przypomina tą z Mc’owego hitu czyli Cheesburgera – jest delikatnie maślana, odpowiednio tostowana, tak by była lekko chrupka, ale nie przesadnie twarda. To co znajduje się w środku to istna katastrofa. Panuje tam taki chaos, że bałem się, że za chwilę wyskoczy stamtąd Gaja i zacznie tworzyć Świat. Ładniejsze wnętrze mają kanapki przygotowane przez 6-latków. Majonez występuje miejscami, jak przelotne deszcze, ketchup dba o to by spód bułki nieco się rozmoczył i zatraca sens tostowania. Jakościowo ketchup w KFC jest mierny, a majonez bardzo rzadki i mało kremowy, bardziej przypomina krem do golenia niż majonez. Trzy plasterki ogórka kiszonego, które mają wzbogacić tę kompozycję, sprawiają, że wyczuwamy je jak smak octu w słodkiej herbacie. I kurczak – sądziłem, że chociaż tu się nie zawiodę, bo miało być to co w Granderze, a to co w Granderze jest pyszne, soczyste, znakomite i przygotowane z najwyższa starannością. Niestety, budżetowe produkty rządzą się własnym prawami i tutaj mamy kawałek mięsa z kurczaka – jakby wytrybowane udko, na którym panierka nie jest tak pyszna i chrupiąca jak zawsze. Mięso nie jest soczyste i wcale nie smakuje jakby ktoś przygotował je przed chwilą, jest ciemne i rozwarstwia się. Nie sugeruję, że dostałem coś nieświeżego, powiem wprost: dostałem coś niesmacznego. Towarzyszka spożywania nie mogła pogryźć swojej porcji mięska, gdyż co chwilę znajdowała w niej chrząstki i żyłki.

Ogólna kompozycja pojedynczego Rockera to przede wszystkim smak ogórków kiszonych i mięsa z kurczaka, które przejściowo, między byciem niesmacznym jest ostre. Ketchup i majonez dają tyle co wejście Grzegorza Rasiaka na pozycję wysuniętego napastnika a bułka jest po prostu bułką, niczym więcej. Za 4.00zł nie spodziewałem się fajerwerków, ale dostałem po prostu coś niesmacznego, co w KFC jeszcze mi się nie zdarzyło. Pomijam kwestię porównywania materiałów marketingowych i rzeczywistego wyglądu kanapki, bo takiej różnicy nie widział cały Żywiec i jego prawie.

Podzieliłem temat na dwie części, gdyż Double Rocker raczy nas nieco odmiennym i bardziej wymyślnym zestawieniem składników, choć ogólnie obie kanapki są zestawione bardzo przeciętnie i jedyne co zaskakuje to obecność ogórków kiszonych a nie wszędobylskich pikli. Zacznijmy od zdjęcia (nie zdjęcia majtek – zdjęcia Double Rockera):

Obrazek

Ten Rocker jest przygotowany z dużo większą uwagą i dbałością o szczegóły niż pojedynczy. Zapewne ma to związek z tym, że gdyby powrzucać i powlewać wszystko tak jak ma się to w przypadku pojedynczego Rockera to ta kanapka nie wytrzymałaby naporu składników i się poddała a efekt końcowy byłby tragiczny. Także Double Rocker raczy nas swoimi urokami nieco skuteczniej niż regular, poza tym dobre wrażenie sprawia plasterek sera i sałata. Bułka jest dokładnie taka jak w pojedynczym, ogórki również (stwierdzono obecność trzech plastrów), niestety majonez i ketchup są tam nadal, budując bezsprzecznie mdłą atmosferę, której stara się przeciwstawić panierka na kurczaku, który również jak w przypadku pojedynczego Rockera jest wątpliwej jakości. Sałata stoi na wysokim poziomie – zielona, świeża i chrupiąca, naprawdę smaczna. Ser jest niewyczuwalny w całej kompozycji, ale jak już wspomniałem wyżej dobrze się prezentuje(to właściwie tak jak z Pawłem Delągiem).
Tu już kwestią sporną są wydane na Double Rockera pieniążki – ja żałowałem, ale za 7.90zł mamy dwa kawałki kurczaka w panierce z KFC, sałatę, ogórki, ser, ketchup, majonez a wszystko zamknięte w całkiem smacznej bułce – inaczej niż w przypadku wyżej, jest się już nad czym zastanawiać. Co do ceny w zestawie to jest jak najbardziej nieadekwatna do tego co dostajemy. Małe frytki oraz dolewka za które dokładamy 5.60zł niezbyt cieszą oko, podniebienie i portfel. Apeluję! W zestawie powinno być taniej! A ten zestaw nam tego przywileju nie daje.

Podsumowując mogę stwierdzić, że aktualnie Rocker rulezuje, to znaczy rządzi, bo wszyscy chcą go spróbować i przekonać się czy za te 4.00zł czy nawet 7.90zł to się opłaca. Czy pozostanie na ladzie w punktach KFC? Wolałbym nie przewidywać, gdyż wiem, że to co dla mnie jest po prostu marketingowym syfem (regular), dla innych może być szczytem marzeń o czymś tanim i smacznym, a to co dla mnie dobrze rokuje na przyszłość(double) może szybko wypaść z oferty przez brak zainteresowania. W moim przypadku przekreśla go smak kurczaka, który po raz pierwszy w KFC od czasów niedosmażonego kawałka Kentucky (a to już było dobrych kilka lat temu) mi nie smakował.
Kupcie sobie oba Rockery i sami zdecydujcie jak reaguje Wasz przewód pokarmowy na takie nowości.

Reklamy

6 thoughts on “Czy Rocker rulezuje?

  1. Recenzje koniecznie ze zdjęciami, choćby i robionymi kalkulatorem 🙂
    Spróbowałam tej kanapki (pojedynczej) , porażka jakich mało. Miałam dokładnie te same odczucia, co Ty. Aż dziwne to było jak czytałam tak się zgadzać ze wszystkim. Bułka, tłusty rozmiękły kurczak, rozwarstwiał się jak ryba, do tego chrząstki i żyłki. Tfu, paskudztwo :/

  2. przeczytalem calosc – co do tekstu, bardzo fajnie sie go czytalo, co do kanapki myśle, że jednak tak fajna jak tekst nie będzie 😉 z ciekaowsci zapytam.. bo reklamacje można zlozyc zawsze i wszędzie gdy produkt odbiega od norm lub jego opis/zdjecie jest sprzeczna ze stanem faktycznym. tak więc jesli dostaje cos takiego jak Ty drogi Autorze tekstu a na bilbordach i w samym KFC widniej zdjecie czegos calkiem innego to czy mam prawo pojsc i powiedziec, że życzę sobie tego co widnieje na zdjęciu w „knajpie” ? teoretycznie powinienem to dostac, w innym przypadku jest to jawne oszustwo.. nie myle się? bo np kupujac kielbase czy cokolwiek innego i jjest np ladnie przyprawiona, usmażona na ilustracji, to jednak mam informacje malym druczkiem „propozycja podania”, wiec wszystko oki. Ciekawi mnie jak ma sie sprawa takiej kanapki w KFC, bo doslownie jest się za przeproszeniem popychanym ostro bez wazelinki w cztery litery..

    • Tak, w mojej opinii jest to oszustwo, bo póki stosunek reklama/rzeczywistość trzyma się w jakichś granicach to jest to do zaakceptowania, w przypadku Rockera nie można jednak się z tym pogodzić.
      Co do reklamacji to nie sądzę by można było coś zdziałać, bo mimo, że otrzymuje sie gówno to to gówno składa się ze wszystkiego co opisuje producent. Kwestia reklamy i zdjęć na billboardach to kwestia wiary i zaufania, niestety.

  3. Pingback: The B.O.S.S (pol. S.Z.E.F) | Żółw ocenia nieco pożywienia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s